
Noc – jak każda inna noc? A może jednak niezwykła, jedyna taka w roku, wyjątkowa – dla tłumów zwiedzających, muzealników, artystów, pracowników galerii, instytucji kultury i wielu innych miejsc, które tego wieczoru otwierają swoje drzwi szeroko i na dłużej niż zwykle. Noc Muzeów ma coraz więcej zwolenników. Edycja 2011 za nami, a wraz z nią nowe wrażenia i emocje. Co przyniosła w tym roku?









Pokazy walk rycerskich, tańce i zabawy dworskie, ale przede wszystkim oglądanie ekspozycji przyciągnęło w Noc Muzeów 2011 na będziński zamek tłumy zwiedzających.
Bardzo żałujemy, że dopiero w ubiegłym roku rozpoczęliśmy organizację „Nocy Muzeów” w Chełmku. Jedynym usprawiedliwieniem jest fakt, że w naszym miasteczku nie istniała placówka muzealna. Powstanie „Domu Pamięci Baty” stworzyło możliwość gromadzenia materiałów i eksponatów związanych z rodziną czeskich przemysłowców i historią gminy. Mamy nadzieję, że osoby, które skorzystały z naszego zaproszenia będą miło wspominać tą majową noc.
Czas na podsumowania. Muzeum Narodowym we Wrocławiu zwiedziło podczas Nocy Muzeów 2011 ponad 17 tysięcy osób, z czego aż 80% stanowili młodzi ludzie. Nie zabrakło również najmłodszych zwiedzających, dla których Muzeum przygotowało specjalny program w ramach Dobranocki dla dzieci.












